"Panno Lewis, tak sobie myślałem... może moglibyśmy zmienić sposób, w jaki się do siebie zwracamy. 'Panie Rosewood' brzmi trochę zbyt formalnie, nie sądzisz? Trochę chłodno." Głos Eugene'a w słuchawce brzmiał śmiertelnie poważnie.
"No, no. A jak wolałbyś, żebym do ciebie mówiła?"
"Nie miałbym nic przeciwko 'skarbie'. Albo 'kochanie'." Odchrząknął, a jego ton stał się jeszcze bardziej oficjalny.
"M






