Kiedy Vincent mówił, że nikogo nie tknie, na tym sprawa się zamykała.
Czemu tylko się osobiście zobowiązał, doprowadzał do końca za wszelką cenę. Jeśli chodziło o dotrzymywanie słowa, musiała przyznać, że szanowała to w nim.
Był człowiekiem z zasadami — choć w pewnych kwestiach odrobinę nieprzewidywalnym.
Zbliżały się kroki, i Chloe odwróciła wzrok w stronę tego dźwięku. W następnej chwili jej spo






