"Przeprosić?" – głos Chloe był zimny. "Pani Carter, żądanie przeprosin, zanim dowiemy się, co tak naprawdę się wydarzyło, wydaje się niesprawiedliwe. Czy sugeruje pani, że stanowisko pozwala pani decydować o tym, kto ma rację, a kto nie, ot tak?"
Twarz Tracy stężała.
"Pani Lewis, wcale nie to miałam na myśli" – odpowiedziała defensywnie, po czym szybko odwróciła się do stojącej w pobliżu nauczycie






