"Czy możecie mieć stuprocentową pewność, że wasze dzieci mówią prawdę? Co, jeśli to, co widziały, było dokładnie tym, co ktoś chciał, żeby zobaczyły?"
Na rodziców spadła ciężka cisza. Usłyszawszy to tak wprost, poczuli się zapędzeni w kozi róg, nie znajdując żadnej dobrej odpowiedzi.
Żadne z nich nie było tak naprawdę naocznym świadkiem. Zbyt pochopne było oskarżanie Roberta o celowe zranienie kog






