Tym jednym zdaniem Jenarth ponownie skierował uwagę wszystkich na rzekomą przemoc ze strony Roberta. Chłód w oczach Roberta i jego agresywna postawa z pewnością sprawiały wrażenie, że zaraz wymierzy cios.
Przerażony wyraz twarzy Jenartha wzbudził falę współczucia wśród gapiów.
Robert zerknął na niego, celowo zmieniając ton, i zaśmiał się chłodno. "Widzicie? Ten dzieciak to urodzony aktor – tak świ






