Zander
Brakowało słów, by opisać, jak bardzo winny się czułem. Czułem się jak szumowina, najgorszy z najgorszych. Amity była taka słodka, wyjątkowa i kure*sko piękna. Zasługiwała na o wiele więcej. Zawsze zasługiwała na więcej. Teraz, gdy Corbin wyjawił przyczynę jej wybuchu, nie mogłem pozbyć się tego wspomnienia z głowy. Ledwo mogłem uwierzyć, że tak się zachowałem. Szedłem za Kellanem, który zm






