Kellan
– Jak wam idzie? – zapytała dziewczyna pomagająca nam w sklepie.
Mętnie ją kojarzyłem. Była oczywiście członkinią watahy i jedną z przyjaciółek Sashy. Pamiętałem, że była cheerleaderką razem z Sashą, kiedy chodziliśmu do liceum Frostlune.
– Hm, Laina, prawda? – zapytałem.
– Tak! – odparła z uśmiechem.
– Dopiero teraz cię rozpoznałem – powiedziałem.
– Cóż, oczywiście ja rozpoznałam cię






