Kellan
Zależało mi na tym, żeby Amity coś zjadła. Jej nawyki żywieniowe były dość kiepskie przez natłok pracy w przeszłości. Przywykła do pomijania posiłków, więc nie odczuwała głodu w regularnych odstępach czasu, a przynajmniej nie zauważała własnego głodu, dopóki nie stała się wygłodniała. Wtedy jadła bardzo dużo i czuła się nieprzyjemnie przepełniona. To był zły schemat i byłem zdeterminowany,






