Corbin
Po kąpieli Amity wydawała się bardziej odprężona. Pomysł Zandera mógł rzeczywiście zadziałać. Być może nosiła w sobie ten strach przed wodą, zwłaszcza w naszej obecności. Może w końcu udało jej się uwolnić część tego dawnego lęku. Wszyscy się wytarliśmy i ubraliśmy w pokoju Amity. Amity, owinięta w wielki ręcznik, siedziała na brzegu łóżka. Czekała, aż my się przebierzemy, zanim sama sięgnę






