Zander
Przez całą drogę do domu siedzieliśmy w przyjemnej ciszy. Zachowałem się wobec Amity jak ostatni dupek. Nienawidziłem się z nią kłócić. Z nią wszystko było inaczej. Moje poprzednie dziewczyny potrafiły postawić na swoim w kłótni, więc nigdy nie czułem poczucia winy z powodu spięć. Amity wiele przeszła i miała wszelkie powody, by się nas bać. Pewnie jeszcze bardziej ją onieśmieliłem albo wys






