Zander
Amity zniknęła, a ja odchodziłem od zmysłów, szukając jej.
– AMITY!!! – wrzasnąłem, biegnąc korytarzem i szarpiąc za klamki drzwi pod pokładem.
– Nie ma jej na głównym pokładzie – powiedział zdyszany Kellan, pojawiając się w zasięgu wzroku.
– Wymknęła się po lunchu – dodał Corbin. – Spróbujmy nie panikować. Widziałem, jak gdzieś pędzi.
– Tak! Do łazienki! Przynajmniej tak powiedziała! Więc






