Corbin
„Tak, krzyczałeś” – powiedziała mama.
Usłyszałem dzwonek telefonu stacjonarnego. Zmarszczyłem brwi.
„To dziwne. Zazwyczaj ludzie dzwonili na komórkę twojego taty. A teraz, gdy ty i twoi bracia jesteście Alfami, wiem, że wy, młodzi, nie używacie zwykłych telefonów” – stwierdziła mama.
Coś mnie zaniepokoiło w tym dzwonku. Mama popędziła do starego gabinetu taty, by odebrać. Podniosła słuchawk






