Angela
Późnym wieczorem wróciłam z powrotem do mieszkania. Było już późno, a ja szczerze nienawidziłam samej siebie. Czułam się jak fatalna matka, porzucając Reinę pod opieką Dariusa. Może nie powinnam była zostawać na mieście tak długo z Zackiem, ale nie mogłam zaprzeczyć, że świetnie się bawiłam.
Im bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że to był dobry czas, tym bardziej nienawidziłam samej s






