KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 69
Punkt widzenia Reiny
Wpatrywałam się w swoje odbicie w lustrze, siedząc w jednym z salonów fryzjerskich watahy, całkowicie pozbawiona słów. Moje włosy były pociągane i układane, ale ja po prostu tam siedziałam, oniemiała i bezradna.
Thorne, a raczej dupek, który mnie do tego zmusił, stał za mną, unosząc w moją stronę brwi. Nie potrafiłam wydusić z siebie ani słowa. Zaskomlała






