Punkt widzenia Angeli
– Nawet jeśli powiem, że go nie zabiłem, uwierzyłabyś mi?
Zapytał, a jego spojrzenie spoczęło na moim. Powoli przeniósł wzrok na moje usta, a mnie nagle zabrakło języka w gębie. Było oczywiste, że czekał, aż coś powiem, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich słów.
– Sama już nie wiem, w co wierzyć. Ludzie gadają, a ja...
Ujął moją twarz w dłonie, patrząc mi w duszę. – Coś się






