Punkt widzenia Angeli
– Więc dlaczego odszedłeś? Dlaczego mnie nie szukałeś? – Oparłam głowę na jego klatce piersiowej.
– Nie wiedziałem, że opuściłaś watahę. Myślałem, że tu jesteś. Przez tyle lat próbowałem wrócić, ale mój ojciec nie udzielił mi pozwolenia na wjazd na terytorium watahy. Zostawiłem tysiące wiadomości głosowych na twoim telefonie. Myślałem, że ich słuchałaś. Kiedyś nawet wysłałaś






