Z perspektywy Angeli
Następnego ranka byłam w centrum handlowym, próbując zrobić zakupy spożywcze dla mamy i dla siebie. Część mnie chciała zrobić zapasy jeszcze zanim ogłoszono, że wszyscy powinni zapełnić swoje spiżarnie i lodówki, ponieważ nie wiadomo było, czy wcześniej czy później nie nadejdzie lockdown.
Wzięłam trochę lodów, o których wiedziałam, że były ulubionymi Dariusa i Reiny. Mieli p






