KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 42
Z perspektywy Harriette
Zaraz po tym, jak wybiegłam z biura Rowana, dogoniła mnie Luna Angela. Trzymała mnie mocno za rękę, podczas gdy ja walczyłam ze łzami, które groziły spłynięciem po mojej twarzy.
Ujęła moją dłoń i poprowadziła mnie do mieszkania, które przydzielił mi Alfa Rowan. Oparłam głowę na jej ramieniu, a ona wypowiadała do mnie kojące słowa.
Nie płakałam. Nie






