KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 71
Punkt widzenia Rowana
To nie tak, że nie chciałem wierzyć Reinie, ale to było niemal niemożliwe do uwierzenia. Zresztą, kogo ja oszukiwałem? Skoro ten człowiek potrafił zrobić mi to, co zrobił, i nadal udawać moralnie prawego, do czego jeszcze był zdolny?
Fakt, że posiadał stado, był jeszcze bardziej zdumiewające. Człowiek, który nie był Alfą ani nawet Betą, był właścicielem






