ROZDZIAŁ 74
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Dwa tygodnie później.
Obudziłem się na kanapie z pulsującym bólem głowy i smakiem śmierci w ustach. Pusta butelka po szkockiej leżała na podłodze obok mnie, a sądząc po świetle przenikającym przez żaluzje, było późne popołudnie.
Jak długo byłem nieprzytomny?
Mój telefon był rozładowany. Podłączyłem go do ładowarki i czekałem, aż się włączy, a każda sekunda ciągnęła się w






