ROZDZIAŁ 11
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Dłonie tego mężczyzny były wszędzie, wciskając mnie w materac, gdy mnie dotykał.
Jego twarz wciąż się zmieniała – czasem był to okrutny uśmiech Dantego, czasem pożądliwy wyraz twarzy nieznajomego, a czasem pełne rozczarowania spojrzenie mojego ojca.
„Teraz jesteś moja” – szeptał głos, namnażając się, aż stał się chórem męskiego posiadania. „Kupiona i zapłacona. Nie ma uci






