ROZDZIAŁ 85
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Lot powrotny do Dublina miał zająć trzy godziny. Zmusiłem pilota do skrócenia go do dwóch i pół, płacąc mu wystarczająco dużo, by nie kwestionował granicznie lekkomyślnych prędkości.
Lucia spała na siedzeniu naprzeciwko mnie, skulona pod kocem, którym ją owinąłem, gdy w końcu przestała się trząść. Jej twarz była odwrócona do okna, siniaki na policzku wyraźnie odcinały się






