ROZDZIAŁ 94
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Zgarnąłem telefon z szafki nocnej.
"Wracaj do łóżka, Luciu."
Mój głos zabrzmiał płasko. Martwo. Nie miałem energii na modulację, na emocje, ani na cokolwiek, czego ode mnie teraz oczekiwała.
Wciąż leżała pode mną, wciąż mając na sobie tę cholerną bieliznę, przez którą mój kutas miał dylemat, czy się kłócimy, czy pieprzymy. Jej oczy były szeroko otwarte, czekając. Czekając






