Siedzę w fotelu w kącie ciemnego pokoju hotelowego; czekam na samca, którego nigdy w życiu nie widziałam, a po dzisiejszej nocy nikt go już nigdy nie zobaczy — przynajmniej żywego. Nikt nie zdaje sobie sprawy z faktu, że tu siedzę, i nikt nigdy się nie dowie, że byłam w tym pokoju. Nikomu nigdy nie udało się znaleźć po mnie śladu. "To przez to, czym jesteśmy", mruczy moja Likanka, jednocześnie mie






