Z perspektywy Leviego.
Largo od kilku dni zachowuje się dziwnie i przyprawia mnie o potężny ból głowy, odmawiając jakichkolwiek rozmów. Powtarza w kółko, że potrzebuje czasu, aby coś rozgryźć, coś, co nie ma dla niego sensu, a to sprawia, że jest niezwykle marudny.
Jedyny czas, kiedy wydaje się choć trochę uspokajać, to momenty, w których odzywa się Maleah, i wiem, że podobała mu się wczorajsza ko






