Z perspektywy Macka
Nie jestem pewien, czy powinienem coś powiedzieć, ale mam przeczucie, że najlepiej będzie trzymać język za zębami. Czuję przepływające przeze mnie rozbawienie i wiem, że nie pochodzi ono tylko ode mnie; Kay i Levi też uważają to za zabawne. W chwili, gdy drzwi się za nimi zamykają, Levi wręcz składa się wpół, a Kay, siadając, tylko kręci głową.
"Połączmy ich w zespoły i zajmijm






