Czuję to w chwili, gdy coś zmienia się w uczuciach Leviego. Powoli otwieram oczy, by dostrzec, jak wpatruje się w mój brzuch.
– Fortune, co się dzieje? – pytam, a wyraz jej twarzy już daje mi odpowiedź, której potrzebuję.
Przez kilka chwil po prostu wpatrujemy się w siebie, zanim zaczynam odczuwać radość mojej Likanki. Jest wniebowzięta na myśl, że już wkrótce będziemy miały Szczenię, ale ta myśl






