Z perspektywy Myki.
"Kurwa, to boli." słyszę, jak Makay mówi przez więź mentalną, i uśmiecham się, widząc żelazny uścisk Meadow na jego nadgarstku.
Słyszę kilka chichotów w naszych umysłach, gdy Meadow ciągnie go za sobą, a Tata śmieje się, kiedy jej Likan nazywa go 'Pluszaczkiem'. Nie sądzę, by ktokolwiek kiedykolwiek pozwolił mu o tym zapomnieć, a już na pewno nie ja.
Thyrius wyrywa się naprzód






