Perspektywa Meadow
W drodze na piętro Bet uświadamiam sobie, że jednak musimy porozmawiać, zanim posuniemy się z tym choćby o krok dalej.
"Myka, Makay" – mówię, by zwrócić ich uwagę, gdy już zatrzaskujemy za sobą drzwi pokoju. "Nigdzie nie ucieknę, ale najpierw musimy o czymś pogadać".
Makay siada na łóżku razem ze mną, wciąż trzymając mnie na rękach. Rozglądam się i dociera do mnie, że jesteśmy w






