Dominic wiedział, że powinien wrócić do domu, ochłonąć i, do jasnej cholery, uspokoić się.
Oboje byli roztrzęsieni, oczywiście z różnych powodów, i jeśli teraz nie odejdzie, ta noc nie przyniesie niczego dobrego. Ale przy Elenie nigdy nie potrafił myśleć racjonalnie. Kiedy chodziło o nią, serce zawsze wygrywało z rozumem.
Więc bez zastanowienia i rozważania opcji, Dominic wbiegł na jej rozklekotan






