Rozdział 145: Dobre wieści
Nelson
Zgodnie z przewidywaniami, lanie było bolesne, ale w porównaniu z resztą dnia okazało się zaledwie spacerkiem. Gdy tylko skończył z pacą, mój pan założył mi klatkę na fiuta, a następnie delikatnie wmasował w mój tyłek łagodzący krem. Znacznie bardziej prowokacyjnie, niż było to konieczne. Nie jestem pewien, czy na przykład musiał spędzić pięć minut na wylizywaniu






