Rozdział 147: Rżnąć ich, aż zapomną, jak się nazywają
Lucious
– Pomagier zaczyna pękać – rzekł z radością Jacob, kiedy wrócił, przerywając moje rozmyślania.
– Widziałem to w jego oczach – dodał.
– Co zrobiłeś? – zapytałem.
– Cóż, powiedziałem mu o nagłej zmianie w zarządzie firmy i kto dokładnie teraz nią kieruje, a on zbladł. Mogłem też trochę w tym pomóc, stwierdzając, że jesteś wyjątkowo niezad






