Rozdział 29: Uklęknij przy łóżku
Nelson
Obudził mnie dźwięk budzika. Minęło tak dużo czasu, odkąd po raz ostatni zdarzyło mi się coś podobnego. To oznaczało, że miałem za sobą noc pełną dobrego snu, i byłem z tego powodu niesamowicie szczęśliwy. Zachichotałem, pomyślawszy, że jestem chyba jedyną osobą na świecie uśmiechającą się głupkowato po tym, jak z błogiego snu wyrwał mnie tak przeraźliwy dźw






