Obudziłam się następnego ranka i poświęciłam chwilę, by przygotować się psychicznie na ten dzień. Z każdym kolejnym dniem spędzonym tutaj rosło prawdopodobieństwo spotkania kogoś z mojej dawnej watahy. Wstałam i ubrałam się w dżinsy oraz top na ramiączkach; mnie, Alarica i Silasa czekało sporo chodzenia. Ubranie się w tak wygodny sposób na letni upał miało najwięcej sensu. Kiedy miałam wyjść z pok






