Weszliśmy wszyscy razem do budynku rady. Zadbałem o to, by Cami trzymała się z dala od tamtej dwójki. Jej spotkanie z bratem przebiegło lepiej, niż się spodziewałem, i bardzo się z tego cieszyłem. Nietrudno było zauważyć, jak bardzo brat uwielbiał swoją siostrę. Ale coś tu nie grało. Ta cała sprawa z więzią wydawała się nie na miejscu. Widziałem, jak Alfa Caspian patrzył na Cami – jak na spełnione






