„Przestałem próbować odgadnąć, co tym razem nam zaserwują” – powiedział nam Silas, gdy zajęliśmy miejsca na stadionie. Był ciepły, słoneczny dzień, a mój nastrój po wczorajszym wieczorze nadal dopisywał. Mój brat zachowywał się tak, jakbyśmy nie istnieli, Alfy Caspiana nie było nigdzie widać, a ramię Ramsesa wróciło prawie do normy. To był wspaniały dzień i uznałem, że świetnie poradzimy sobie w d






