'Nie ma mowy' – oświadczyłem. Słyszałem, jak wzdycha, a potem dźwięk rwania. Spojrzałem na nią i zobaczyłem, że użyła pazura i rozerwała koszulkę, którą miała na sobie, przerabiając ją na top przed pępek. Kawałek materiału, który oplatał jej brzuch, oblewała wodą. Cami położyła mokrą szmatkę na mojej twarzy i przez chwilę uczucie było niesamowite. Ciepło mojej skóry wkrótce ją nagrzało i choć nada






