W nocy do sypialni przyszedł lekarz, by zmienić opatrunek na ranie Kyle'a.
– Chodź tutaj! – Kyle zawołał Alice. – Patrz i ucz się, bo to ty będziesz zmieniać mi opatrunek przez te kilka dni.
Alice przewróciła oczami. – Nie wiem, jak to się robi! Po prostu zabierz ze sobą lekarza. Wtedy nie będę musiała jechać.
Kyle uśmiechnął się drwiąco. – Nie jesteś tu szefem. Nie ty o tym decydujesz. Po prostu






