Gdy tylko Alice weszła do środka, przekonała się, że matka Queenie mówiła prawdę. Rzeczywiście przygotowała cały stół jedzenia.
Choć były to proste, domowe potrawy, zachwycały kolorem, zapachem i smakiem. Alice jadła z prawdziwą przyjemnością.
Tego samego nie można było jednak powiedzieć o Kyle'u.
Nigdy wcześniej nie jadał przy tak wąskim stole, a serwowane dania uważał za „jedzenie dla biedaków”.






