Słowa Seana były równie zimne i sarkastyczne jak zawsze. – Panno White, proszę się nie spieszyć z wyjściem. Zdaje się, że zapomniała pani o jeszcze jednym badaniu.
Zanim Alice zdążyła zareagować, Sean skinął głową, dając swoim ochroniarzom znak do działania.
Alice ostrożnie osłoniła brzuch, gdy ochroniarz siłą zepchnął ją z powrotem na szpitalne łóżko. Dwie pokojówki, które się nią opiekowały, rów






