Rezydencja Longmanów była wyjątkową willą zbudowaną w połowie zbocza góry. Miała łącznie pięć pięter i kryła w sobie mnóstwo pokoi.
Tak duży dom należało sprzątać odkurzaczem. Niemożliwością było, by schodzić na kolana i wycierać podłogę tak, jak robiła to teraz Alice.
Alice wiedziała, że Kaci zrobiła to celowo, by uprzykrzyć jej życie.
Poruszała się powoli na kolanach, wycierając podłogę tam i z






