Kyle zerknął na czerwone i opuchnięte oparzenie na dłoni Alice. Jego ton był tak spokojny, że nikt nie byłby w stanie odgadnąć jego emocji. "Skoro potrafisz okłamać mnie w kwestii dziecka, to do czego jeszcze jesteś zdolna?"
Alice odparła z równą obojętnością: "To, co widzisz, niekoniecznie musi być prawdą, a co dopiero to, co słyszysz."
Kyle wydał się zaintrygowany i zapytał: "Ach tak? Więc jaka






