Intencją Alice w tej rozmowie było pocieszenie Samuela i powstrzymanie go przed dalszym staczaniem się. Jednak po jej zakończeniu w głowie Alice zapanował chaos. Wpadła w lekką panikę.
Słowa Samuela kłuły serce Alice niczym igły.
Czuła, że Samuel przejrzał ją na wylot.
Była teraz jak struś, z zawiązanymi oczami i zdezorientowana.
Naprawdę powinna zastanowić się, co zamierza zrobić dalej. Jeśli nie






