Kaci nie mogła w to uwierzyć. Długo wpatrywała się w panią Longman, ale ta nie reagowała w ogóle. Wciąż leżała spokojnie i nie ruszała się.
Kaci wiedziała, że Alice nie wzywałaby jej bez powodu. Odwróciła się i spojrzała na nią zdezorientowana. – Jak to zauważyłaś?
Alice wciąż była bardzo podekscytowana, a jej głos nieco drżał. – Przed chwilą, kiedy jej czytałam, jej ręka drgnęła.
W obawie, że Kac






