Po opanowaniu gniewu Alice poczuła lekkie poczucie winy. Nie powinna była tracić panowania nad sobą i sprawiać, by Sammy w jej łonie cierpiał razem z nią.
Była w ponad siódmym miesiącu ciąży. Sammy miał się urodzić, jeśli tylko wytrwa jeszcze trochę.
Jednak Alice wciąż nie znalazła sposobu na ucieczkę.
Czuła się niewiarygodnie głupio. Powtarzała sobie, że nie może dłużej czekać.
Bez względu na wsz






