Jarvis zamilkł na chwilę i skinął głową.
Dziadek Braxton uderzył dłonią w stół. Rzekł ze złością: "Hmph. Jakiego to człowieka ona może ci przedstawić? Ta dziewczyna to pewnie kolejna mała lisica."
Jarvis spojrzał na dziadka Braxtona, który był tak wściekły, że aż poczerwieniał na twarzy. Uśmiechnął się i uspokoił go: "Nie martw się. Nie pójdę."
Po pewnym czasie Jarvis pomyślał, że temat został wyc






