Alice wiedziała, że dziś wszystko dobiegnie końca.
Ale z jakiegoś powodu czuła jednak lekki smutek.
Nie mogła powstrzymać się od gorzkiego uśmiechu. Być może wciąż nie była wystarczająco bezduszna.
Musiała przyzwyczaić się do takich rzeczy.
Musiała przyzwyczaić się do bycia bezlitosną i bezduszną.
Przyzwyczaić się, a wszystko będzie dobrze.
Dzisiejszy bankiet wydawał się przygotowany dla Iris, ale






