Wszyscy goście byli zszokowani słowami Iris.
Wszyscy szeptali między sobą.
Lukas, który siedział przy tym samym stole co Iris, spojrzał na nią. Powiedział chłodno: „Zamierzałem załatwić to z tobą po cichu, ale skoro wolałaś zrobić z siebie pośmiewisko publicznie, mogę jedynie spełnić twoje życzenie”.
Lukas machnął ręką. Natychmiast podeszło do nich czterech policjantów.
Dowodzący oficer podszedł d






