Kyle spojrzał na Alice i odpowiedział bez cienia litości: – Zdejmę kajdany tylko wtedy, gdy porzucisz myśli o samobójstwie.
Złote łańcuchy na jej stopach zadźwięczały, gdy desperacko się szarpała.
– Jestem człowiekiem! Kyle, jestem człowiekiem. Mam uczucia. Przestań traktować mnie jak zwierzę. Ja naprawdę nie mogę tak żyć. Jak mam żyć, skoro doprowadziłeś mnie do takiego stanu? Jestem teraz wariat






