Tym razem Alice była na krawędzi śmierci. Ledwo uszła z życiem po transfuzji krwi.
Gdy się obudziła i odkryła, że lekarze znowu wyrwali ją z objęć śmierci, uśmiechnęła się z goryczą.
Zastanawiała się, czy jest szczęściarą, czy pechowcem. Śmierć zawsze wyślizgiwała się z jej rąk, bez względu na to, ile razy próbowała.
Alice chciała poruszyć swoim zesztywniałym ramieniem, ale odkryła, że ktoś mocno






